Dnia 18.04.2014 roku wybrałyśmy się na grób naszej patronki - Janiny Potoczek-Pałasińskiej.
Gdy dojechałyśmy do Krakowa, wsiadłyśmy do autobusu i wszystko byłoby dobrze gdybyśmy nie pojechały w drugą stronę... na szczęście komplikacje szybko się rozwiązały i już niedługo znalazłyśmy się na cmentarzu. Poszłyśmy do zarządu, gdzie dowiedziałyśmy się w którą stronę się kierować aby znaleźć grób, ponieważ szukanie go wyglądało by jak szukanie igły w stogu siana. Szybko znalazłyśmy go. Pomodliłyśmy się chwilę a następnie przeczytałyśmy biografię naszej patronki. Potem usiadłyśmy na ławeczce i rozwiązałyśmy quiz (na temat Janiny) który poszedł nam bezbłędnie :) Później poszłyśmy do sklepu po wodę gdyż było piękny, upalny dzień. Z powrotem na Most Grunwaldzki nie było problemów.Na koniec wsiadłyśmy do 112 i wróciłyśmy do domu około godziny 13. Wyjazd ten uświadomił nam jak ważną postacią jest dla nas Janina Potoczek-Pałasińska i jak dużo zrobiła .Dowiedziałyśmy się dużo o jej życiu i miło spędziłyśmy dzień :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz